Rodzicu,

  • Aby zapewnić dziecku bezpieczny i rzetelny proces diagnostyczny oraz nie narażać na zagrożenie pracowników placówki przyprowadź do Poradni dziecko zdrowe – bez objawów chorobowych.
  • Zaopatrz swoje dziecko, jeśli ukończyło 4 rok życia, w indywidualną osłonę nosa i ust podczas drogi do i z Poradni.
  • Nie przychodź do Poradni z dzieckiem, jeżeli w domu przebywa ktoś na kwarantannie lub w izolacji. Wówczas wszyscy musicie pozostać w domu oraz stosować się do zaleceń służb sanitarnych i lekarza.
  • Jeżeli chcesz umówić lub odwołać wizytę zrób to telefonicznie.
  • Porozmawiaj z dzieckiem o tym, że podczas wizyty w Poradni będą zachowane zasady bezpieczeństwa.
  • Przypominaj dziecku o podstawowych zasadach higieny. Podkreśl, że powinno unikać dotykania oczu, nosa i ust i nie podawać ręki na powitanie. Zwróć uwagę na odpowiedni sposób zasłania twarzy podczas kichania czy kasłania.
  • Pamiętaj, że Ty także powinieneś stosować zasady bezpieczeństwa, bo dziecko uczy się przez obserwację dobrego przykładu. Na terenie Poradni rodzice/opiekunowie przebywają w maseczkach ochronnych i rękawiczkach.
  • Dziecko powinno posiadać własne artykuły do pisania.

Drodzy rodzice

Czas izolacji, czas w którym jesteśmy razem w domu warto wykorzystać do budowania i pogłębiania wzajemnych relacji. Jest czasem, w którym możemy być razem, a nie obok siebie. Czasem, w którym możemy być dla siebie, a nie dla tysięcy innych "ważnych" spraw. Czasem, w którym możemy poznawać się na nowo i uczyć się siebie nawzajem, w którym spróbujemy przełamać schematy i dotychczasowe nawyki.
Chcę zaproponować Państwu chwilę refleksji na temat naszych najbliższych relacji, więzi w rodzinie, komunikacji z dzieckiem.
Dziś zastanówmy się nad tym czy gdy:

- Twoje dziecko płacze, Tobie ściska się z żalu serce, a jedyne, co przychodzi Ci do głowy, to "nie płacz" lub "nic się nie stało"?

- Twoje dziecko krzyczy ze złości, Ty masz ochotę wystrzelić się w kosmos, a jedyne, co przychodzi Ci do głowy, to "przestań krzyczeć" lub "nie ma o co się tak wściekać"?

- Twoje dziecko chodzi smutne i nic nie mówi, Ty marzysz o rentgenie, który przejrzy jego myśli, a jedyne, co przychodzi Ci do głowy, to "o co Ci chodzi?" lub "dlaczego nic mi nie mówisz?"?

- Twoje dziecko jest zazdrosne o rodzeństwo, Ty żałujesz, że nie dasz rady się sklonować, a jedyne co przychodzi Ci do głowy, to "przecież kocham Was tak samo" lub " przecież jesteś starszy, ustąp"?

- A może jakiś bliski Ci dorosły potrzebuje wsparcia, Ty czujesz się nieswojo, niepewnie, a jedyne co Ci przychodzi do głowy, to "czas leczy rany" lub "nie przejmuj się"?
Brzmi znajomo?
Może warto jednak powiedzieć wtedy:
- rozumiem, że jest Ci trudno..
- widzę, że jesteś zdenerwowany...
- rozumiem, że jest Ci przykro....
- chcesz się przytulić?
- opowiedz mi o tym
- gdy będziesz gotów zawsze Cię wysłucham
- wierzę, że jest ci trudno, jestem z Tobą...
- wierzę w Ciebie, uda Ci się...
Oczywiście wsparcie, to nie tylko słowa, ale zmiana na poziomie języka, potrafi zdziałać cuda i potem łatwiej jest "tylko" być obok i towarzyszyć bez słów przewalającym się emocjom. (Źródło:  Przystanek Relacja Katarzyna Kalinowska)
Komunikacja jest bardzo ważna. Nasze słowa mogą być wspierające i zachęcające do kontaktu, budujące relację, ale mogą też być dołujące, zniechęcające do kontaktu i oddalające nas od siebie.
Człowiek uczy się przez całe życie - warto właśnie od teraz uczyć się dobrej komunikacji. I na dodatek jakiej miłej i ciepłej :-)
Kolejne informacje wkrótce...
Powodzenia!